4 września 2016

Osowiałe

Wakacje minęły, ja powoli wychodzę z kryzysu szyciowo - blogowego i zaczynam planowanie garderoby jesiennej. Bluzki powstały już dawno, ale mimo kilku prób ciągle nie byłam zadowolona ze zdjęć. Cóż trzeba przyznać, że zrobienie zdjęcia z dzieckiem nie jest łatwe.

Wkrój
Nie jest to krawiectwo wysokich lotów :) Bluzki są bardzo proste, luźne z kimonowym rękawem i naszytą kieszonką. Ja mam dekolt w łódkę, bo bardzo go lubię, Jagoda klasyczny.

Szycie i wykończenie
Tutaj też bez rewelacji, całość szyłam owerloku, dół podwinęłam na stebnówce. Jagoda ma wykończony dekolt ściągaczem z tego samego materiału co kieszonka.

Materiały
Materiał to jersey, bardzo wygodny, ale najbardziej podoba mi się wzór który idealnie wpasowuje się kolorystycznie w garderobę moją i Jagody!












9 komentarzy:

  1. Radosne kopie t-shircików . Uroczo wyglądacie :-) Nie każde ubranie wychodzące spod naszej igły musi być przecież kilimandżaro naszych umiejętności :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie ważne, że proste - ważne, że bardzo ładne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje, masz racje najważniejsze że chętnie je nosimy!

      Usuń
  3. Czytam tytuł wpisu i już się boję, co się dzieje, a to nic, to tylko ładny materiał :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No to pięknie razem osowiłyście :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo mi się podobają takie zestawy mama+dziecko, bluzeczki wyszły super ;) Kolory takie "niedziewczyńskie", u mnie by nie przeszły, bo zielony i niebieski to dla chłopców, koniec kropka :)

    OdpowiedzUsuń