28 grudnia 2014

Reniferka

W tym roku miałam bardzo pracowite Święta, dlatego za kreację dla Młodej zabrałam się jeszcze w listopadzie. Dzięki temu sukienka została wykorzystana już dwa razy, co uważam za niezły wynik. Sukienkę uszyłam z dresówki drapanej w sam raz na obecną pogodę. Wykrój i rozmiar robiłam samodzielnie na podstawie innych ubranek. Na szczęście córka odrosła już trochę od ziemi, więc ubranka nie są już tak małe i szyje się je całkiem wygodnie. Z tyłu sukienka ma napy, dzięki czemu nie ma problemu z zakładaniem przez głowę. Obie jesteśmy bardzo zadowolone z rezultatu :)








Wykrój: własny
Tkaniny: dresówka - Happy Fabric (facebook)

11 komentarzy:

  1. Piękna! Widzę, że przeszła próbę czołgania po podłodze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, odkurzanie podłogi kiecką mamy zaliczone.

      Usuń
  2. Urocza! Dlaczego te małe ubranka zawsze takie ładne są :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Dziękuje, ciężko było zrobić zdjęcia bo młodzież nie bardzo chce pozować :)

      Usuń
  4. Cudna sukienka! Wzorek na dzianinie i te czerwone wstawki - ideał :)

    OdpowiedzUsuń