Dalszy ciąg majowego szycia dla Jagody. Tym razem trzy nowe sukienki.
Wykrój na sukienkę w arbuzy narysowałam sama, materiału nie miałam dużo, więc nie było miejsca na szaleństwa. Prosty krój postanowiłam urozmaicić kieszonką, w swoich zapasach nie znalazłam materiału w odpowiednim kolorze. Szczęśliwie przy okazji odwiedzin teściowa poratowałam mnie kawałkiem wsypowego, który sprawdził się idealnie. Pestki rzecz jasna namalowałam sama. Jagoda niestety nie chciała pozować rano, więc na większości zdjęć sukienka jest już wygnieciona po placu zabaw i ubrudzona truskawkami :)
Kolejna sukienka, tym razem 'na galowo'. Zakochałam się w tym wykroju z Papavero - sukienka z riuszkami, więc jak tylko znalazłam idealny materiał to przystąpiłam do szycia. Zdjęcia niestety nie oddają uroku sukienki, więc musicie mi wierzyć na słowo :) Zdjęcia celowo nie na Jagodzie, ponieważ sukienka okazała za duża i moje dziecko wygląda w niej jak sierotka. Szyłam z rozmiaru 92, niestety okazało się że karczek jest bardzo szeroki i spada Jagodzie z ramion. Nie ma tego złego i zakładam, że przy takim zapasie luzu sukienka będzie dobra za rok, dlatego też dół pozostał niepodwinięty i poczeka do przyszłej wiosny. Mimo to wykrój polecam, zweryfikujcie tylko wcześniej szerokość karczku. Ja planuję go jeszcze wykorzystać, mimo że jest dość pracochłonny, ale efekt jest tego wart.
W tym roku Papavero obfituje w fajne wyroje szczególnie dla dzieci. Tym razem szybka kiecuszka. Faktycznie szyje się bardzo szybko, sukienka jest luźna i wygodna, w sam raz na lato. Tą sukienkę też szyłam w rozmiarze 92, tym razem pasuje musiałam ją tylko skrócić o ok. 5 cm. Myślę, że wykrój ten sprawdzić się też w przypadku bawełny.













